„POlitycy” – ręce precz od naszej własności!

Sie 21, 2011   //   by Redakcja   //   Komentarze  //  Brak komentarzy

Urząd Skarbowy przyjrzy się cenom, za jakie Polacy sprzedawali swe mieszkania. Jeśli uzna, że cena była zbyt niska, to możemy spodziewać się domiaru podatku.

– Jeśli ma się socjalistyczne władze, to nigdy nie można spać spokojnie. Już 1944 r., PKWN udowodnił, że lewicowa władza nie cofnie się przed niczym i zrabował ziemianom, klasie średniej, całość ich majątków. Czemu więc się dziwić, że rząd, który nic nie zrobił, aby naprawić tamte krzywdy, lub znieść, do dziś obowiązujący, „Dekret o reformie rolnej”, znów poczuł tęsknotę do naszej własności? W socjalistycznym państwie Donalda Tuska obywatel nie może być pewny dnia ani godziny. Dziś nie wolno nam decydować o cenie zbytu swoich mieszkań (które czasami lepiej tanio sprzedać, aby uzyskać środki na inny cel np. świetną inwestycję, której powodzenie, pozwoli nam kupić zamiast kawalerki dom), jutro być może zechce nam je upaństwowić. Może to przesada, ale wyraźnie widać, że sam Premier oraz jego urzędnicy kompletnie nie rozumieją zasad funkcjonowania rynku, ani podstaw prawa do decydowania o swojej własności. Nie mówiąc już o domniemaniu niewinności. Dla US wszyscy jesteśmy złodziejami i tylko niektórym uda się po prostu nie dać złapać. To smutne i bardzo źle wróży na przyszłość. Polacy już ledwo dyszą pod ciężarem fiskalnym, a bezmyślni technokraci z US (utrzymywani z naszych podatków) szukają jak nas jeszcze bardziej okraść. Polacy muszą zrozumieć, że czas zakończyć hodowanie na własnej krwawicy tego urzędniczego pasożyta. Przynajmniej w takich rozmiarach jak dziś – mówi dr Bartosz Józwiak Prezes Unii Polityki Realnej i lider poznańskiej listy KW Prawica do Sejmu.

„Rozbójnik” Tusk i jego kamraci znów nastają na nasze portfele i resztki wolności!

Źródło: www.upr.org.pl

Skomentuj