Pani Katarzyna Hall została oświecona?

Wrz 17, 2011   //   by Bartosz Józwiak   //   Blog, Komentarze, Publicystyka  //  Brak komentarzy

Jak zwykle, w przypadku ministrów z PO, olśnienie (tutaj akurat częściowe) przychodzi nie tylko po czasie, ale i na koniec kadencji. To jakiś cud wymodlony chyba w „kościele łagiewnickim”, bo to już nie pierwszy minister obecnego rządu doznający olśnienia i odkrywający, że wie jak sprawować swą funkcję. Pani minister na swoim blogu mówi o opóźnieniu okresu zmuszania naszych dzieci, do obowiązkowej indoktrynacji w „zreformowanej” przez nią szkole (choć w zasadzie trudno powiedzieć czy po okresie czteroletniego pustoszenia przez nią i jej ekipę polskiej edukacji możemy jeszcze mówić o szkole; ta bowiem, wiązała się z nauka i zdobywaniem wiedzy, a to, co zostawia nam „genialna edukatorka” jest na miarę ruin Warszawy po pacyfikacji Powstania Warszawskiego – nie został kamień na kamieniu).

Unia Polityki Realnej, rodzice i szereg stowarzyszeń, od samego początku krytykowali chore pomysły MEN w tej materii. Teraz, także pozostanę przy swoim zdaniu. Jednocześnie przestrzegam, przez uwierzeniem w słowa Pani Hall. To ostatnia osoba, której w tej kwestii powinniśmy wierzyć, gdyż traktuje ona nasze dzieci instrumentalnie (mają szybciej pracować, aby ratować budżetowe i emerytalne partactwa PO, a ich dobro jest kompletnie nieistotne). Pani minister lekko ugina swoje stanowisko, bo rząd PO, tak zrujnował finanse państwa, iż dziś nie starczy pieniędzy ja jej reformatorskie fanaberie. Do tego jeszcze strach przedwyborczy naszej niedościgłej reformatorki. I to strach uzasadniony. Oto rzeczywiste przyczyny delikatnego osłabienia wiary w swoją „nieomylność” i własny, „niedościgły geniusz”.

Pamiętajmy jednak, że nasze dzieci będą bezpieczne, tylko wtedy, gdy Katarzyna Hall zniknie z rządu i życia publicznego, raz na zawsze.

dr Bartosz Józwiak
prezes Unii Polityki Realnej

Skomentuj