Balon pękł

cze 17, 2012   //   by Bartosz Józwiak   //   Blog, Komentarze  //  Brak komentarzy

Ależ wczoraj wieczorem był huk. To pękł balon nadymanej do granic wytrzymałości naiwności. Pompował go Tusk, pompował aby uwieść Polaków snem o potędze piłkarskiej i przypudrować swoje szwindle. Ale niestety mity nie stają się faktami. Trener Smuda jako, może i dobry, ale jednak rzemieślnik, nie zbudował szwajcarskiego zegarka, bo nie było takiej możliwości. Zresztą jak każdy na spokojnie, po ochłonięciu zobaczy jeszcze raz grę polskiej reprezentacji, to może po za pierwszymi 20 minutami meczu z Grecją nie zobaczy fajerwerków. Nie było z czego postraszyć. Sam mit nie wystarczył. I balon pękł z hukiem, aż się naiwnej rzeszy poprzewracały grille. Może teraz zobaczą jak wygląda rzeczywistość , ukrywana za kotarą platformerskich bajek o dobrobycie. Może zapragną czegoś więcej niż tanich igrzysk i namiastki patriotyzmu sprowadzonego do powieszenia flagi w samochodzie. Oby to poskutkowało otrzeźwieniem. Bo już dziś nasz kraj jest jak Rzeczpospolita u schyłku epoki saskiej. Stała się bezpańskim folwarkiem po którym buszuje kto chce i jak chce, a Polacy radośnie, za namową “elit” grillują ostatnie kiełbaski. Na kolejne już nie będzie ich stać, bo będą musieli zapłacić za obiad Greków, Hiszpanów i innych. Tusk ochoczo sięgnie do naszych portfeli, aby dalej trwał żenujący festiwal lizusostwa. Oj biedna ta Polska.

Bartosz Józwiak
Prezes UPR

źródło: http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=66&aid=9949

Comments are closed.