Przeglądasz artykuły od "Styczeń, 2015"

Polecam kolejny wywiad UPR INFO TV. Tym razem z dr Mariuszem Siwoniem

sty 30, 2015   //   by Bartosz Józwiak   //   Aktualności  //  Brak komentarzy

UPR INFO TV. Zapraszamy do obejrzenia naszego wywiadu z dr Mariuszem Siwoniem, prezesem Stowarzyszenia Superior.

Cz. 1

Cz. 2

Człowiek który zbłądził

sty 28, 2015   //   by Bartosz Józwiak   //   Aktualności  //  Brak komentarzy

Adam Krzyżanowski – twórca krakowskiej szkoły ekonomicznej.
Styczeń to szczególny dzień w przypadku Profesora Krzyżanowskiego. To bowiem miesiąc, w którym ten wybitny uczony się urodził, ale i w którym przyszło mu umrzeć. Dlatego warto sobie przypomnieć jego postać, gdyż mimo, iż nie był związany bezpośrednio z obozem narodowy czy jakimś politycznym ugrupowaniem wolnościowym, to jednak stworzył ekonomiczną szkołę antyetatystyczną i prorynkową, której kontynuatorem był m.in. Adam Heydel, do którego oba wspomniane środowiska się odwołują oraz z powodu jego wpływu na politykę gospodarczą II RP.
Adam Alojzy Krzyżanowski urodził się 19 stycznia 1873 w Krakowie, jako syn Stanisława Andrzeja (księgarza) i Marii von Heugel. Nauki pobierał w Gimnazjum Św. Anny w Krakowie, by następnie, w latach 1889 0 1894 studiować prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim (m.in. pod kierunkiem takich wybitnych postaci jak Bolesław Ulanowski, Włodzimierz Czerkawski czy Fryderyk Zoll). Po obronie doktoratu z dziedziny prawa na UJ, dalej kształcił się na uniwersytetach w Berlinie i Lipsku (1894–1895). Pierwszą pracę podjął w Prokuratorii Skarbu w Krakowie, by od 1895 prowadzić wykłady z ekonomii na Kursach im. A. Baranieckiego w Krakowie oraz w krakowskiej Akademii Handlowej. W 1896 należał do grona założycieli Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa oraz działał w Krajowym Towarzystwie Rolniczym. W 1908 roku habilitował się na podstawie rozprawy „Teoria Malthusa ze szczególnym uwzględnieniem jej stosunku do prawa zmniejszającego się przychodu z ziemi” i został docentem w Katedrze Ekonomii Politycznej i Skarbowości UJ, gdzie prowadził wykłady z podstaw ekonomii i demografii. W 1912 roku został profesorem nadzwyczajnym i objął kierownictwo wspomnianej wyżej katedry. Profesorem zwyczajnym został w 1916 r.. w latach 1930/1931 pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawa, a w latach 1933–1938 prorektor UJ. Od 1920 roku był członkiem-korespondentem Polskiej Akademii Umiejętności (od 1927 członkiem czynnym), gdzie pełnił szereg funkcji m.in. był sekretarzem (1920–1938), przewodniczącym Komitetu Wydawnictw Ekonomicznych (1929–1937), członkiem Rady i komitetu wydawniczego Wydawnictw Instytutu Ekonomicznego PAU (1934–1945), wicedyrektorem Wydziału II (1947–1952), przewodniczącym Komisji Prawniczej (1948–1952), delegatem ds. Fundacji Kórnickiej. Należał Także do Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego czy Towarzystwa Ekonomicznego w Krakowie. W 1931 r. uczestniczył w Międzynarodowym Kongresie Demograficznym w Rzymie w 1931.
Zainteresowania naukowe Profesora Krzyżanowskiego obejmowały metodologię ekonomii, finanse, ekonomikę rolnictwa, historię powszechną gospodarczą, etykę i demografię. Wykazywał współzależność finansów prywatnych i publicznych. W latach 30-tych XX w., zgłosił program finansowy walki ze zubożeniem ludności. Przedstawił także własną klasyfikację pieniądza, badał zagadnienia kredytu oraz omówił rozwój i kategoryzacje wojen na przestrzeni dziejów, ukazując ich postępującą racjonalizację (na tle racjonalizacji innych działań ludzkich). Współpracował z pismem „Przegląd Współczesny”. Do grona studentów Krzyżanowskiego należeli m.in. Edward Strasburger, Adam Vetulani, Kazimierz Studentowicz oraz w szczególności Adam Heudel i Edward Taylor. A więc, nie będąc zwolennikiem czy to obozy narodowego czy tez wolnościowego (wtedy w zasadzie rachitycznego), wykształcił on 2 z 3 (pamiętać trzeba jeszcze o Romanie Rybarskim) najważniejszych ekonomistów wolnorynkowych endecji, z których jeden (Adam Heydel) kontynuował i twórczo rozwinął myśl szkoły Karkowskiej uzupełniając ja o elementy zaczerpnięte ze szkoły austriackiej (Ludwiga von Misesa), a drugi (Edward Taylor) stworzył antyetatystyczną, tzw. poznańską szkołę ekonomii. Nie wszyscy uczniowie Profesora Krzyżanowskiego przynieśli jednak chlubę. Był wśród nich bowiem i Oskar Lange.
W okresie międzywojennym Adam Krzyżanowski był aktywnym uczestnikiem życia publicznego. Już w okresie zaborów wspierał tworzenie spółdzielni rolniczych w Galicji, ale dopiero w niepodległej Polsce rozwinął swoją działalność około polityczną. Związał się ze sferami rządzącego obozu piłsudczykowskiego, a następnie sanacyjnego. Pełnił funkcję prezesa Komisji Podatków Ministerstwa Skarbu, w 1927 r. uczestniczył w negocjacjach finansowych w Nowym Jorku, dzięki którym rząd polski uzyskał pożyczkę amerykańską, która pozwoliła ustabilizować sytuację polskiego złotego. W 1928 r. z ramienia BBWR został posłem na Sejm. Uczciwie jednak, w ramach protestu przeciwko uwięzieniu posłów opozycyjnych, zrezygnował w 1931 r. z mandatu polskiego oraz członkostwa w BBWR. W 1936 r. został odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta.
W trakcie II Wojny Światowej Profesor Krzyżanowski prowadził wykłady i seminaria w ramach tajnego nauczania uniwersyteckiego. Zdecydowanie pogubił się zaś w okresie powojennym, próbując z jednej strony kontynuować działalność naukową, ale z drugiej wdając się we flirt z komunistami (m.in. brał udział w rozmowach w Moskwie w czerwcu 1945 r. i powołaniu Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, był członkiem Krajowej Rady Narodowej oraz z ramienia SD posłem na Sejm Ustawodawczy w latach 1947–1949. Ta karta, choć oczywiście smutna, ale wynikająca z dość niejednoznacznych poglądów politycznych tego naukowca, jakkolwiek zostawia rysę na jego postaci i to poważną, to jednak nie przekreśla jego dorobku naukowego oraz wkładu w wykreowania uczniów, którzy stali się wybitnymi narodowymi, prorynkowymi ekonomistami, a także, jak Adam Heydel, niezłomnymi patriotami (zginął w Oświęcimiu). Po wojnie kontynuował także pracę naukową i kierował Katedrą Ekonomii Politycznej, by w 1949 r. przejść na emeryturę (w 1957 roku powrócił jeszcze na krótko do pracy na uczelni, jako pracownik naukowy Katedry Ekonomii Politycznej, definitywnie kończąc pracę na uniwersytecie w 1960 roku). W 1957 Uniwersytet Jagielloński nadał mu doktorat honoris causa.
Jego najważniejsze prace to m.in.: Rolnictwo wobec polityki handlowej (1901), Pieniądz (1911), Socjalizm a prawo natury (1911), Socjologia wojny (1918), Gospodarka wojenna (1919), Polityka i gospodarstwo (1931), Chrześcijańska moralność polityczna (1948) czy Raj doczesny komunistów (ukończone w 1952, wydane w 2006)
Adam Krzyżanowski zmarł 29 stycznia 1963 r. w Krakowie i został pochowany w rodzinnym grobowcu na krakowskim Cmentarzu Rakowieckim.
Adam Krzyżanowski

222 rocznica śmierci króla Ludwika XVI

sty 22, 2015   //   by Bartosz Józwiak   //   Aktualności  //  Brak komentarzy

Ludwik XVIWczoraj minęła rocznica jednej z najgłośniejszych zbrodni królobójstwa, która była prologiem całego szeregu zbrodni o charakterze ludobójczym, jakiego dokonał francuski motłoch i lumpenproletariat w trakcie rewolucji antyfrancuskiej. 21 stycznia 1793 roku prawowity król Francji, pomazaniec boży wstąpił na szafot i został haniebnie zgilotynowany. Akt ten był symbolicznym aktem rewolucyjnej apostazji, wyrażonej w plugawym akcie podniesienia ręki na namaszczonego władcę. Aktem wejścia Francji na drogę antychrześcijaństwa.
Ludwik XVI (Louis August de Bourbon) urodził się 23 sierpnia 1754 roku w Wersalu, jako syn Ludwika Ferdynanda Burbona i Marii Józefy Wettyn, wnuk króla Ludwika XV i Marii Leszczyńskiej, prawnuk króla Polski Stanisława Leszczyńskiego oraz króla Polski Augusta III, a także brat królów Ludwika XVIII i Karola X oraz Madame Klotyldy i Madame Elżbiety.
Lata, w których przyszło mu panować to czasy wielkich problemów gospodarczo-finansowych Królestwa Francji. Swoje panowanie, mając 20 lat, zaczął więc od próby reform finansów, ograniczenia podatków, regulacji cen. Niestety spotkały się one z ostrymi zastrzeżeniami tych, którzy na proponowanych zmianach mieli stracić. Władca zmieniał więc ministrów skarbu proponujących kolejne koncepcje rozwiązania problemów, z których jednak żadne nie zostały całościowo wdrożone. Nie udało się ograniczyć wysokich apanaży arystokracji i dworu królewskiego, ani wydatków na utrzymanie wielkich armii, związanych z polityką zagraniczną. Dodatkowo w 1775 roku Francja zaangażowała się w wojnę o niepodległość kolonii północnoamerykańskich przeciwko Wielkiej Brytanii. Wojna zakończyła się w 1783 roku utworzeniem Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale Francji przyniosła dalszą ruinę finansów państwowych, co spotęgowało napięcia społeczne i nastroje wrogie władzy królewskiej. Aby temu zaradzić, Ludwik XVI zdecydował się w 1789 roku na restytuowanie, po 175 latach, Stanów Generalnych (czyli zgromadzenia przedstawicieli trzech stanów: duchowieństwa, szlachty i mieszczaństwa) jako organu doradczego króla dla rozwiązania problemów państwa. Niestety już na początku obrad zaznaczyły się poważne rozbieżności między stanowiskami poszczególnych stanów: wszyscy chcieli reform, w tym zmian podatkowych, lecz nie kosztem własnych przywilejów. Po dwóch miesiącach formalnych, targanych sporami, obrad Stany przekształciły się w Zgromadzenie Narodowe i rozpoczęły prace nad nową konstytucją ustrojową państwa. Król był temu przeciwny i zgromadził wokół Wersalu i Paryża 20 tys. wojska, zamierzając zapobiec destrukcji systemu władzy planowanemu przez Zgromadzenie Narodowe. Niestety do akcji wmieszał się paryski motłoch i margines społeczny, który w dniu 11 lipca 1789 roku wywołał zamieszki uliczne, w wyniku, których uzurpatorzy zaczęli tworzyć komitety rewolucyjne oraz formować Gwardię Narodową i milicję sankuliocką (w rzeczywistości grupy rzezimieszków, zbrojne w broń ukradzioną z arsenałów paryskich). Gdy dowódca oraz obsada Bastylii stawili motłochowi opór, ten rozpoczął oblężenie fortu. W efekcie Bastylia została zdobyta i zburzona, a obrońcy wymordowani. Rozpoczęła się rewolucja antyfrancuska, jedna z największych zbrodni w dziejach ludzkości i największa w dziejach Francji. Czarna plama na płaszczu „najstarszej córy Kościoła”. Plama niezmyta do dziś.
Po 15 lipca 1789 roku, król wycofał wojsko z Paryża, ale ściągnął do Wersalu, w celu zapewnienia obrony regiment flandryjski. Wtedy rozpoczęto zbrodniczą i męczeńską drogę króla na gilotynę, którą zainicjowało przewiezienie króla do centrum Paryża pod kontrolę samozwańczych rewolucyjnych władz. Ostatecznie we wrześniu 1791 roku uchwalono nową konstytucję ustrojową, ustanawiającą we Francji monarchię konstytucyjną, którą szybko, już po roku, obalono na rzecz ustroju pseudo republikańskiego. 10 sierpnia 1792 roku król został bezprawnie zawieszony przez Zgromadzenie Narodowe i uwięziony w Temple. 11 stycznia 1793 roku w Konwencie odbyła się farsa procesu króla Ludwika XVI fałszywie oskarżanego o zdradę stanu, haniebnie i obrazoburczo nazwanego przez uzurpatorów „Obywatelem Kapetem”. W wyniku tego pseudo procesu, który de facto był zbrodnią sadową dokonaną na królu przez najgorszy moralnie i etycznie męt francuski, został on skazany na śmierć.
21 stycznia 1793 roku Jego Arcychrześcijańska Mość Ludwik XVI, król Francji i Nawarry, wstąpił na szafot i został zgilotynowany przez tłum rewolucyjnych zdrajców. Zginął człowiek, który nie chciał strzelać do paryskiego motłochu (a jedna salwa uciszyłaby wycie tych bestii) gdyż uznawał ich za część swoich dzieci (tak jak cały lud swego królestwa). I te dzieci go zamordowały. Nie można wyolbrzymić horroru i skutków tej zbrodni. Król Ludwik XVI był dobrym, prawym, współczującym, bogobojnym władcą, oddanym żonie, dzieciom oraz ukochanej Francji. Był ciężko pracującym monarchą, czyniącym wszystko, co było w jego mocy, by naprawić stan finansowy Francji i powstrzymać jej powolny upadek.
Po jego śmierci rewolucyjni zbrodniarze zamordowali także jego małżonkę, królową Marię Antoninę oraz syna i następcę tronu małoletniego Ludwika XVII (nie zawahali się zabić kobiety i dziecka, co powoduje, że odwołująca się do nich współczesna, antykatolicka Republika Francuska, ufundowana jest na zbrodni, bezprawiu i hańbie).
Wizja, Francji, wykreowana przez Ludwika XVI była wizją Wielkiej Francji. Chciał przywrócić jej statusu dominującego mocarstwa w Europie oraz odzyskać, choć część jej wpływów w Ameryce Północnej. Pragnął usunąć Wielką Brytanię z Indii i zająwszy jej miejsce zrobić Francję główną siłą europejską na tym subkontynencie, a także ustanowić nowe więzi w Indochinach. Miał wizję Francji bardziej religijnej (podobnie jak królowa Maria Antonina). Ludwik XVI pragnął także naprawić straty, jakie Francja poniosła szczególnie w wyniku konfliktów z Wielką Brytanią. Do tego pod żadnym względem nie był on złowrogi ani lekkomyślny, lecz zdeterminowany, by umniejszyć brytyjskie zyski, osiągane kosztem Francji. I to wszystko zniszczyło zbrodnicze ostrze gilotyny.
Boże chroń Króla!

Rocznica urodzin Generała Roberta E. Lee

sty 20, 2015   //   by Bartosz Józwiak   //   Aktualności  //  Brak komentarzy

Gen. Robert E. LeeWczoraj obchodziliśmy 208 rocznicę urodzin generała Roberta Edwarda Lee (ur. 19 stycznia 1807 roku w Stratford Hall Plantation, Wirginia, zm. 12 października 1870 roku w Lexington, Wirginia), dowódcy wojsk Konfederacji w czasie wojny secesyjnej (1861-1865) i wielkiego obrońcę wolności. Był synem generała majora Henry’ego „Light Horse Harry” Lee, weterana wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, absolwentem akademii wojskowej West Point. Odznaczył się w wojnie amerykańsko-meksykańskiej (został ranny przy szturmie twierdzy w Chapultepec w roku 1847). Za swoje oddanie otrzymał awans na superintendenta West Point i dalej pułkownika kawalerii. Na początku 1861 roku prezydent Abraham Lincoln zaproponował mu dowództwo sił Unii, ale Lee odmówił. 20 kwietnia, a więc 3 dni po wystąpieniu jego rodzinnego stanu (Wirginii) z Unii, wystąpił również z armii Stanów Zjednoczonych. Był przeciwnikiem niewolnictwa, jednak uznawał za nadrzędne prawo poszczególnych stanów do samostanowienia w tej kwestii. 23 kwietnia został głównodowodzącym armii i floty Wirginii i objął pod swą komendę Armię Północnej Wirginii. Przez rok był doradcą wojskowym prezydenta CSA Jeffersona Davisa. W lutym 1865 został wodzem naczelnym wszystkich sił wojskowych Konfederacji. Niestety dwa miesiące później musiał poddać się wraz ze swoją armią, co stanowiło zakończenie długotrwałych zmagań Północy i Południa. Geniusz wojskowy Lee uległ przewadze zasobów ludzkich i przemysłowych, które posiadała Unia. Prowadzone przez niego kampanie są przedmiotem badań we wszystkich akademiach wojskowych jako modelowa strategia i taktyka. Miał zdolność przewidywania ruchów swoich przeciwników i wykorzystywania ich słabości. Sposobem walki wyprzedzał swoje czasy o wiele lat (jego strategia została dopiero w pełni zastosowana w XX wieku).
Po wojnie nie udzielono mu amnestii. W 1865 roku przyjął posadę rektora college’u w Washington and Lee University i w ciągu kilku lat spowodował, że ośrodek ten stał się wspaniale funkcjonująca instytucją. Zmarł 12 października 1870 roku na skutek powikłań po zawale serca. Lee był wzorem dla wielu południowców, ale także bohaterem dla wszystkich Amerykanów. Jego zwłoki spoczywają w kaplicy jego imienia, na terenie college’u Washington and Lee University w Lexington. W 1975 roku pośmiertnie Kongres przywrócił mu obywatelstwo.
Dziś w czasach kiedy honor został wyrugowany, a wolność staje się rzadko spotykanym dobrem, warto przypomnieć sylwetkę togo wielkiego człowieka i genialnego wojskowego, który do końca pozostawał wierny wyznawanym wartościom wartościom. Wartościom które wpoił także swoim synkom, których nie oszczędzał w potrzebie ojczyzny i którzy walczyli w kawalerii Konfederacji.

Oświadczenie Zarządu Okręgu Śląskiego UPR w sprawie sytuacji w polskim górnictwie

sty 13, 2015   //   by Bartosz Józwiak   //   Aktualności  //  Brak komentarzy

Wokół polskich kopalń i reformy górnictwa narosło wiele mitów. Mówi się, że węgiel to przeżytek, a górnicy to chciwi uzbrojeni w kilofy populiści. Mówi się, że polski węgiel w warunkach wolnego rynku musi przegrać. Jaka jednak jest prawda? Jakim wolnym rynkiem jest konkurencja w postaci węgla ochoczo dotowanego przez państwo rosyjskiego? Czy państwowe chińskie kopalnie to także wolny rynek? Dla Rosji surowce są nie tylko źródłem dochodu ale także środkiem nacisku na niepokornych sąsiadów. Ile będzie kosztował rosyjski węgiel, kiedy zamkniemy polskie kopalnie? Czego zażądają od nas wschodni sąsiedzi za swój węgiel, gdy nie będziemy mieli własnego? Mówią wam o wolnym rynku? Kłamią! To ci sami ludzie, którzy promują dziwaczne kosztowne eksperymenty z ekologiczną energetyką. Mówią wam, że górnicy są pazerni i żądają niezasadnych przywilejów. Kłamią! Pensja prezesa zarządu spółki węglowej to rzeczywiście majątek, ale za wynagrodzenie górnika dołowego żaden przeciętny Polak nie zdecydowałby się zjechać pod ziemię. Rzekomi piewcy wolnego rynku obciążyli niedawno polski węgiel akcyzą. Wzrosły także inne podatki obciążające wydobycie kopalin. W tym samym czasie zagraniczne kompanie korzystają z przywilejów w płaceniu podatków. Polska gospodarka jest zależna od węgla i żadne zaklęcia tego nie zmienią. W imię naszych gospodarczych interesów władza nie powinna pomagać polskiemu górnictwu, wystarczy, że przestanie mu przeszkadzać. Unia Polityki Realnej zatem wspierając protestujących górników wspiera wszystkie te rozwiązania, które pozwolą wyzwolić polskie górnictwo z krępujących je okowów biurokracji, nepotyzmu i kolesiostwa oraz chorych, mających swoje korzenie w PRL-u systemów zarządczych. Będziemy wspierać górników w walce o takie rozwiązania, które pozwolą polskim kopalniom stać się rzeczywistym podmiotem rynkowej konkurencji!

Szczęść Boże Górnikom! Szczęść Boże Polsce!

Zarząd Okręgu Śląskiego i władze centralne Unii Polityki Realnej

Oświadczenie UPR w sprawie publikacji dziennika Fakt

sty 9, 2015   //   by Bartosz Józwiak   //   Aktualności  //  Brak komentarzy

Szanowni Państwo

W nawiązaniu do tekstu, który ukazał się w gazecie FAKT w dniu 09.01.2015r. pod tytułem ,,To o­na rodzi dzieci Korwinowi!” oraz pod tym samym tytułem na stronie http://www.fakt.pl/polityka/kochanka-korwina-mikke-to-feministka-i-byla-miss-unii-polityki-realnej,artykuly,515464.html, pragniemy poinformować, że informacje zawarte w tych tekstach, a mówiące, iż Pani Dominika S. jest aktywistką oraz wolontariuszką Unii Polityki Realnej, są nieprawdziwe. Kiedyś, w czasach kiedy Janusz Mikke był członkiem Unii Polityki Realnej, Pani Dominika S. była działaczką Sekcji Młodzieżowej UPR, do której przeszła z grupy młodych sympatyków PiS. Jednak od dawna nie jest już w jakikolwiek sposób związana z Unią Polityki Realnej.
W związku z powyższym prosimy o sprostowanie powyższej informacji, nie chcemy bowiem, aby nasza partia była w jakikolwiek sposób łączona z cała sprawą.

Władze Unii Politykie Ralnej